Bogu na chwałę,
ludziom na ratunek!

112

998

Imię to wywodzi się z języka łacińskiego od imienia Florus i zostało utworzone przy pomocy przyrostka - ianus. Zatem Florianus początkowo oznaczał kogoś, kto należał do Florusa. Z gramatycznego punktu widzenia Florianus pochodzi od przymiotnika florus, flora, florum, a użyte w funkcji nazwy własnej znaczy tyle, co kwitnący. W tym imieniu mieści się pierwiastek radości i życia. Tak się składa, że w kalendarzu liturgicznym wspomnienie św. Floriana jest umieszczone na początku maja (aktualnie 4 maja), kiedy to zaczyna rozwijać się przyroda i kwitną kwiaty. Niektórzy w etymologii tego imienia dopatrują się też pierwiastka wody, zawsze koniecznej dla życia roślin. W XIII wieku uległo pewnemu przekształceniu i przybrało formę Tworian. A. Briikner uważał, że przeróbki tej dokonano w celu uczynienia tegoż imienia zrozumiałym dla Polaków. Jednak nie sposób podać faktycznych przyczyn, dlaczego u nas mieszano imię Florian i Tworzyjan. Obok męskiej formy tego imienia istnieje jego żeński odpowiednik Floriana lub jego zdrobnienie Florka. Księga imion zaś podaje, że imię Florian jest ewidentnie pogańskie: pochodzi od starorzymskiej bogini Flory, która w opiece miała kwiaty.

Oprócz strażaków inne środowiska zawodowe, których praca jest związana z ogniem: kominiarze, hutnicy, czy piekarze z dawien dawna uważają Św. Floriana za swojego obrońcę od nieszczęść i klęsk ogniowych, orędownika we wszystkich potrzebach. Życie Floriana przypadło na czas największych prześladowań chrześcijan na początku IV w.. Na mocy edyktów cesarza Dioklecjana chrześcijanie, którzy nie złożyli ofiary pogańskim bogom mieli być torturowani i straceni. Dowiedziawszy się o obławie zorganizowanej na chrześcijan Florian wysokiej rangi oficer legionów rzymskich, pośpieszył do Lauriacum, aby pomóc swoim współwyznawcą. Zatrzymany przez żołnierzy, postawiony przed obliczem namiestnika, przyznał się do wiary chrześcijańskiej i nie chciał złożyć pokłonu rzymskim bogom. Floriana obito kijami i skazano na śmierć przez utopienie. Z przywiązanym kołem młyńskim do szyi, został zrzucony z mostu na rzece Enns, 4 maja 304r.. Wkrótce po śmierci męczennik objawił się pewnej pobożnej kobiecie imieniem Waleria aby pochowała go w mało uczęszczanym miejscu. Waleria spełniła jego prośbę. W IX w. na miejscu grobu, w Lorch zbudowano klasztor i kościół, który stał się najważniejszym do dziś ośrodkiem kultu Św. Floriana. Papież Lucjusz III (1181-85) przebywający na wygnaniu i wspierany finansowo przez księcia Kazimierza II Sprawiedliwego przekazał do Krakowa w 1184 r. relikwie Floriana. Z czasem relikwie przeniesiono do Katedry Wawelskiej i umieszczono w ołtarzu głównym. Św. Florian stał się patronem Krakowa. Przedstawiany jest jako rycerz Chrystusowy i patron walki z pożarem. Nosi różnorodne zbroje, hełm , towarzyszy mu często rozwinięty sztandar, czasem tarcza i miecz.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2017 | Ochotnicza Straż Pożarna w Osieczy Pierwszej projekt i wykonanie: Bartłomiej Gałecki